Kwi 27, 2020

Post in Aktualności, Porady, Salon | 0 Komentarzy

Kwiaty do salonu – 15 roślin, które sprawdzą się w salonie

Kwiaty do salonu – 15 roślin, które sprawdzą się w salonie
Pokój dzienny to na ogół miejsce tętniące życiem, w którym dużo czasu spędza cała rodzina i który odwiedzają goście. Rośliny do salonu powinny więc być jak najbardziej zróżnicowane, ciekawe i kolorowe. Bez przeszkód możemy ustawić w nim barwną kolekcję storczyków, kilka interesujących sukulentów czy zieloną paprotkę, choć oczywiście należy przy tym zwrócić uwagę na stopień nasłonecznienia wnętrza i panującą w nim wilgotność powietrza. Jeśli mamy naprawdę dużo miejsca możemy zainwestować w bardziej dorodne rośliny i zamiast na półkach czy parapetach, ustawić je wprost na podłodze. Pokój dzienny to także wspaniałe pomieszczenie do urządzenia modnej od kilku sezonów urban jungle – miejskiej dżungli złożonej z dużej liczby doniczkowych roślin, będących jednocześnie zielonymi ozdobami i dodatkowymi domownikam

Kwiaty do salonu na parapet

1. Storczyki – jedne z najpiękniejszych roślin doniczkowych, bez których coraz więcej osób nie wyobraża sobie swojej kolekcji kwiatów. Większość orchidei to epifity porastające gałęzie drzew, a ich powietrzne korzenie również potrzebują światła – dlatego rośliny te należy hodować w przezroczystych doniczkach. Z drugiej strony storczyki nie lubią dużych ilości słońca, wystarcza im półcień lub światło rozproszone. Przepadają za to za wysoką wilgotnością powietrza, rzędu nawet 70%. Za najbardziej odporny i idealny dla początkujących posiadaczy uchodzi storczyk falenopsis (Phalaenopsis). Większe kwiaty wydaje jednak Cymbidium, przykuwające również uwagę długimi liśćmi. Popularnością cieszy się także Miltonia (Miltoniopsis), gęsto kwitnące Epidendrum i subtelny motylnik (Oncidium).

2. Skrzydłokwiat (Spathiphyllum) – choć nie tak kolorowy jak storczyki, również zdążył zaskarbić sobie grono zagorzałych fanów. Jego uroda tkwi w delikatności i minimalizmie. Jednak białe płatki, które wiele osób bierze za kwiaty, to w rzeczywistości jedynie osłonki kwiatostanów – wydłużonych żółtawych kolb. Skrzydłokwiat najlepiej czuje się na jasnym, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym stanowisku, przy dużej wilgotności powietrza. Należy podlewać go maksymalnie kilka razy w tygodniu, tak aby zachował lekko wilgotną ziemię. Skrzydłokwiaty z racji swojej minimalistycznej urody dobrze sprawdzą się jako kwiaty w salonie nowoczesnym, nawet utrzymanym w nieco surowym stylu.

3. Anturium (Anthurium) – kolorowe i egzotyczne, jest jedną z najbardziej widowiskowych roślin kwitnących, jaka może zagościć w naszym domu. Za bardzo dekoracyjne są uznawane zarówno połyskujące, sercowate liście, jak i błyszczące, barwne płatki, sprawiające wrażenie odlanych z wosku. Podobnie jak w przypadku skrzydłokwiatu, kolorowy liść rośliny to w rzeczywistości wabiąca owady osłonka długiej, kwiatowej kolby. Anturium, jak na egzotyczną roślinę przystało, lubi wilgotne powietrze, nawodnioną glebę, a także jasne stanowisko. Najbardziej znane gatunki to sercowate anturium Scherzera (Anthurium scherzerianum) oraz anturium Andreego (Anthurium andreanum) cechujące się wygiętą pochwą kwiatową.

4. Figowiec tępy (fikus ginseng, Ficus microcarpa, Ficus retusa) – choć jego nazwa nie brzmi może zbyt zachęcająco, jest to jedna z najciekawszych odmian figowca. Jego znakiem rozpoznawczym jest masywny pień, zwieńczony koroną niewielkich, ciemnozielonych listków. Występuje w postaci mini – przypominającej żeń-szeń –oraz w postaci maxi, kojarzącej się z drzewkiem bonsai. Z tego powodu ginsengi polecane są osobom, które marzą o miniaturowym drzewku, ale nie posiadają umiejętności, by taką roślinę wykonać lub odpowiednio prowadzić. Nie dość, że efektowny, ginseng ma też skromne wymagania uprawowe – wystarczy mu lekko wilgotna ziemia, spokojne, jasne stanowisko i częste zraszanie.

5. Asparagus pierzasty (Asparagus setaceus) – często mylony z paprocią, może stanowić jej bardziej wytrzymałą i łatwiejszą w uprawie namiastkę. Wszytko to z powodu jasnozielonych igiełkowatych listków porastających delikatne gałązki, które na pewnym etapie rozwoju wyginają się i zaczynają rosnąć poziomo. Asparagusy nie przepadają za wysokimi temperaturami, zdecydowanie lepiej rośnie im się na lekko wentylowanym parapecie – jednak z dala od przeciągów. Optymalne stanowisko powinno cechować się łagodnym, rozproszonym światłem i wilgotnym powietrzem. Rośliny nie lubią za to intensywnego podlewania, preferując raczej suchą glebę.

Kwiaty do salonu na podłogę

1. Palmy – jedne z największych i najbardziej imponujących roślin, które można uprawiać w donicach. Wszystkie cechują się podobną budową – grubym, zwykle łuskowatym pniem i intensywnie zielonymi, pierzastymi lub wachlarzowatymi liśćmi. Przepadają za ciepłymi, nasłonecznionymi wnętrzami i wilgotnym podłożem. Wspaniale prezentują się w dużych salonach, gdzie mogą rozrastać się bez większych ograniczeń. Są doskonałym tłem dla mniejszych kwiatów, ale bardzo dobrze wyglądają też jako solitery, ustawione na przykład w kącie pokoju. Do najbardziej popularnych gatunków należy wysoki daktylowiec kanaryjski (Roystonea regia), błyszcząca liwistona okrągłolistna (Saribus rotundifolius), bardzo wytrzymała areka (Areca), ciemnozielona kencja (Howea forsteriana) czy mocno krzewiąca się palma koralowa (Chamaedorea elegans).

2. Filodendron (Philodendron) – od niepamiętnych czasów stały bywalec domowych kolekcji roślin. Do szczęścia wystarczy mu półcieniste stanowisko oraz częste podlewanie i zraszanie. Choć do rodziny tych roślin należy ponad 700 gatunków, przez długi czas w uprawie najpopularniejszy był filodendron pnący (Philodendron scandens) i filodendron Andreego (Philodendron andreanum) – oba wyposażone w długie pędy, które można owijać na palikach. Jeśli obiektem naszych poszukiwań są naprawdę duże kwiaty doniczkowe do salonu, zainteresować może nas filodendron selloa (Philodendron selloum), o olbrzymich liściach osadzonych na długich szypułkach, czy filodendron ‚Xanadu’, uznawany za jedną z najlepiej prezentujących się roślin doniczkowych. Dość duże rozmiary może też osiągnąć filodendron podwójnie pierzasty (Philodendron bipinnatifidum).

3. Figowiec (Ficus) – fikusy to rośliny równie klasyczne, co filodendrony, choć w uprawie bywają nieco bardziej kapryśne. Przede wszystkim nie tolerują przesuwania i przestawiania. Potrzebują dużo światła, ale lepiej nie stawiać ich w bezpośrednim słońcu, bo ich liście ulegną poparzeniu. Lubią wilgotne podłoże, ale lepiej nie przesadzać z podlewaniem – mniej zaszkodzi im przesuszenie niż przelanie. Nie przeszkadza im za to suche powietrze, będą więc idealnymi roślinami do mieszkań z centralny ogrzewaniem. Do tej pory w domach najczęściej gościł fikus Benjamina (Ficus Benjamina) potrafiący osiągnąć nawet 2 metry wysokości, ale w ostatnim czasie na popularności zyskał fikus sprężysty (Ficus elastica) o eleganckich, dużych, błyszczących liściach. Być może jeszcze piękniejszym gatunkiem jest jednak fikus lirolistny (dębolistny, Ficus lyrata), cechujący się matowymi, lekko pofalowanymi blaszkami liściowymi.

4. Monstera (Monstera) – po kilku latach od wybuchu popularności tej rośliny, awansowała ona do rangi doniczkowej klasyki. Właściwie jest pnączem, dlatego do osiągnięcia ładnej sylwetki potrzebuje odpowiedniej podpory. Dobrze sobie radzi na stanowiskach cienistych, do których dociera jedynie łagodne światło rozproszone. Dobór optymalnego oświetlenia jest bardzo ważny, bo zbyt mocne słońce przypali liście, a zbyt głęboki cień sprawi, że nie wytworzą one charakterystycznych dziurek. Monstery podlewamy oszczędnie, za to często zraszamy je miękką, letnią wodą. W sprzedaży najczęściej można spotkać monsterę dziurawą (Monstera deliciosa) i monsterę Adansona (Monstera adansonii), o powcinanych na brzegach liściach. Coraz większą uwagą zaczyna się jednak cieszyć monstera perforowana (Monstera obliqua), która wytwarza dziury w środku blaszek liściowych.

5. Dracena (Dracaena) – w uprawie domowej najczęściej spotykana jest dracena obrzeżona (Dracaena marginata) cechująca się pióropuszem wąskich, ostro zakończonych liści. Nieco podobna do niej jest brana niekiedy za palmę dracena wonna (Dracaena fragrans). Z kolei dracena odwrócona (Dracaena reflexa) jest ceniona ze względu na łukowato wygięte żółto-zielone liście. Duże wrażenie robi też dracena smocza (Dracena draco), w warunkach domowych wytwarzająca jeden smukły pień, ozdobiony na szczycie pióropuszem soczyście zielonych, ostrych liści. Draceny do prawidłowego rozwoju potrzebują głównie ciepłego, suchego, dosyć nasłonecznionego stanowiska, obfitego podlewania w okresie letnim i regularnego zraszania miękką wodą.

Kwiaty zwisające do salonu

1. Bluszcz (Hedera) – prawdziwa klasyka wśród kwiatów doniczkowych. Niewiele jest roślin równie mało wymagających i odpornych na zaniedbania. Potrafi rozrastać się bardzo szybko, zarówno zwisając swobodnie z doniczki, jak i pnąc się po podporach. Do roślin cieniolubnych należą odmiany o liściach jednolicie zielonych, jednak bluszcze o liściach pstrych (pokrytych jaśniejszymi plamkami lub białymi obwódkami) lepiej czują się na jasnych stanowiskach o świetle rozproszonym. Bluszcze najlepiej rosną w chłodniejszych pomieszczeniach, z dala od grzejników – jeśli chcemy hodować je w cieple, musimy solidnie zraszać ich liście. Do uprawy domowej nadają się dwa gatunki: bluszcz pospolity (Hedera helix) oraz bluszcz kanaryjski (Hedera canariensis).

2. Hoja (Hoya) – coś dla fanów pnączy roślin kwitnących. Hoja wymaga stanowiska półcienistego – wybierzmy je starannie, tak aby umieszczona na nim donica nie przeszkadzała i nie wymuszała konieczności przestawiania jej. Następnie… zostawmy roślinę w spokoju, bowiem im mniej będziemy się nią zajmować, tym ładniej będzie rosła i tym bardziej prawdopodobne, że wyda kwiaty. Podlewanie ograniczmy do minimum. Gdy hoja już się nam odwdzięczy i zakwitnie słodko pachnącymi kwiatami przypominającymi pastelowe parasolki, pamiętajmy, aby pod żadnym pozorem nie obcinać zwiędłych kwiatostanów. Pozwólmy im opaść samoistnie, a za rok na ich miejscu pojawią się nowe. Bardziej wytrzymały gatunkiem jest hoja różowa (Hoya carnosa) – hoja piękna (Hoya bella) jest niestety o wiele delikatniejsza i podatna na zahamowanie kwitnienia.

3. Starzec Rowleya (Senecio rowleyanus) – jeden z przebojów Instagrama i bez dwóch zdań kwiatowy hit ostatnich lat. Należy do sukulentów, mocno jednak nietypowych, tworzy bowiem długie, wiotkie pędy, porosłe małymi zielonymi kuleczkami – są to magazynujące wodę liście rośliny. Z powodu swojej formy, starzec w języku angielskim bywa określany jako strings of pearls, a więc sznur pereł. Z kolei jego polska nazwa, jest bezpośrednim nawiązaniem do łacińskiej i ma związek z przekwitłymi kwiatostanami rośliny, przywodzącymi na myśl głowę starszego człowieka. Właściwie pielęgnowany starzec będzie zachwycał kurtyną zielonych korali, która wspaniale zaprezentuje się zarówno zwisając z donicy ustawionej na wysokim meblu, jak i wychylając się z pojemnika wiszącego. Roślinie wystarczy zapewnić słoneczne i ciepłe stanowisko, podlewać bardzo oszczędnie, a raz na jakiś czas delikatnie spryskać wodą.

4. Lampion chiński (Ceropegia) – bywa również nazywany Chińskim Łańcuchem, Pnącym Różańcem, Naszyjnikiem lub Sznurem Serc. Wszystko za sprawą długich wiotkich, zwisających pędów, porosłych małymi listkami w kształcie serduszek. Podobieństwo do starca Rowleya nie jest przypadkowe – ceropegia również jest sukulentem i również magazynuje wodę w liściach. Dobrze czuje się w jasnych pomieszczeniach i nie wymaga częstego podlewania. Oprócz liści jej ozdobą są również rurkowate kwiaty w pastelowych kolorach. Najbardziej popularna jest zielonkawo-fioletowa Ceropegia woodii, Ceropegia sandersonii zwana kwiatem-fontanną lub kwiatem-parasolem, minimalistyczna Ceropegia armandii o intrygujących żółtych kwiatostanach czy purpurowo kwitnąca Ceropegia aristolochioides.

5. Trzykrotka (Tradescantia) – łatwa w uprawie roślina, o wielokolorowych liściach pokrytych niekiedy pasiastym wzorem. Mówi się o niej, że jest wręcz stworzona dla początkujących miłośników roślin, bo bardzo trudno ją uszkodzić. Potrzebuje jasnego, ciepłego stanowiska, wilgotnej ziemi i regularnego zraszania. Najbardziej popularnym gatunkiem jest trzykrotka pasiasta (Tradescantia) o liściach pokrytych biało-różowo-zielonymi pasami. Jeszcze bardziej widowiskowa jest trzykrotka wężykowata (Tradescantia fluminensis), a zwłaszcza jej odmiana “Tricolor” o różowawych liściach. Warto też przyjrzeć się meksykańskiej trzykrotce purpurowej (Tradescantia pallida) czy nietypowej trzykrotce włochatej (Tradescantia sillamontana).

To, jakie kwiaty do salonu wybierzemy, jest kwestią bardzo indywidualną. Przy liczbie dostępnych gatunków i odmian warto decydować się na eksperymenty, dekorując wnętrze zarówno roślinami zielonymi, jak i kwitnącymi, małymi i wysokimi. Kwiaty w pokoju dziennym mogą stać się naszą wizytówką, zarówno elementem, jak i wyznacznikiem aranżacji.
źródło: homebook.pl
468 ad

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *